Z powodu zbyt szybkiej jazdy samochodem ginie co roku 1000 Brytyjczyków, a 77 000 doznaje obrażeń — informuje londyński dziennik The Daily Telegraph. W niektórych warunkach nawet przestrzeganie ograniczenia prędkości nie zapewnia bezpieczeństwa. Przeszło dziesięć procent wypadków na drogach szybkiego ruchu wynika ze zbyt małego odstępu między pojazdami. Brytyjski kodeks drogowy zaleca zachowanie odległości dwóch sekund jazdy, ale w wypadku mokrej i śliskiej nawierzchni lub słabej widoczności przerwę tę należy dwukrotnie zwiększyć. Zbyt mały odstęp między samochodami nie tylko zagraża bezpieczeństwu, lecz także wywołuje stres i zmęczenie. Kierowcy często się skarżą, że gdy zostawiają odpowiednią lukę, wciska się w nią inny pojazd. Mimo wszystko jedynym bezpiecznym rozwiązaniem jest wtedy ograniczenie prędkości w celu ponownego zwiększenia odstępu. Nagłe hamowanie może spowodować wypadek, dlatego trzeba przewidywać możliwe zagrożenie. Hamulce z systemem przeciwblokującym (ABS) nie skracają drogi hamowania. Instruktor jazdy Paul Ripley powiedział: „Bezpieczna prędkość w określonych warunkach jest zwykle dużo mniejsza, niż sądzi większość kierowców”.
